Kartka urodzinowa dla szwagierki Anieli.
Połączyłam znowu moje dwie pasje czyli frywolitki i kartki. Po raz drugi stworzyłam frywolitkowe kwiatki od wg Pana Jana Stawasza - wzór z tej stronki http://www.frywolitka.slupsk.pl/?id=obrazki.
Wykorzystałam też mój niedawny nabytek czyli folder do embossingu Exotic. Podoba mi się bardzo efekt wytłaczania na maszynce Big Shot z tego wzoru. Kolorki na fotce wyszły niestety trochę inaczej niż w rzeczywistości.
poniedziałek, 24 lutego 2014
niedziela, 16 lutego 2014
Kartka stworzona również w lutym, na 50 urodziny wuja Ernesta. Użyłam tu pierwszy raz gwoździ ozdobnych. Gdzieś w internecie znalazłam radę, że można je taniej kupić w dużym sklepie budowlanych takim jak Castorama i obciąć jedynie główki do kartek. Wykrojnik którego użyłam otrzymany w prezencie od Kasi, a kluczyk na kartce pochodzi ze starych zbiorów domowych.
Oraz koperta i mały banknotownik, czyli kopertka na pieniążek.
Do tej pory miałam problem z pomysłem na kartkę dla faceta. Zawsze mi się wydawało, że same kwiatki jakoś nie pasują i najlepiej na kartce jakiś męski akcent umieścić np. gwoździe, auta itp., a kwiatki tylko jako nieliczne akcenty.
Moje poprzednie kartki dla facetów niezbyt mi wychodziły, ale mino to je umieszczam pod spodem.
Kartka poniżej robiona na ostatnie urodziny taty, czyli w sierpniu zeszłego roku. Źle dobrane papiery i krzywe literki, bo wycinanie samodzielnie, a do tego talentu to ja nie mam. Oczywiście pomysł z krawatem zaczerpnięty z internetu.
A kolejna kartka, też z tamtego roku, na urodziny młodszego brata. Też miało to wyjść dużo lepiej. Próbowałam się wzorować na samochodziku, który widziałam na tej stronce http://papierowekreciolki.blogspot.com/2012/08/kartka-z-samochodzikiem.html Ale tam chyba był użyty filc i całość wyszła jakby grubiej przez co bardziej widać wszystkie kontury. Mi niestety nie wyszło to za bardzo i nie na się czym chwalić. Jednak jest bardzo kolorowa i to jej jedyny plus. Napis z tej stronki http://jolagg.blogspot.com/search/label/freebies
Oraz koperta i mały banknotownik, czyli kopertka na pieniążek.
Do tej pory miałam problem z pomysłem na kartkę dla faceta. Zawsze mi się wydawało, że same kwiatki jakoś nie pasują i najlepiej na kartce jakiś męski akcent umieścić np. gwoździe, auta itp., a kwiatki tylko jako nieliczne akcenty.
Moje poprzednie kartki dla facetów niezbyt mi wychodziły, ale mino to je umieszczam pod spodem.
Kartka poniżej robiona na ostatnie urodziny taty, czyli w sierpniu zeszłego roku. Źle dobrane papiery i krzywe literki, bo wycinanie samodzielnie, a do tego talentu to ja nie mam. Oczywiście pomysł z krawatem zaczerpnięty z internetu.
A kolejna kartka, też z tamtego roku, na urodziny młodszego brata. Też miało to wyjść dużo lepiej. Próbowałam się wzorować na samochodziku, który widziałam na tej stronce http://papierowekreciolki.blogspot.com/2012/08/kartka-z-samochodzikiem.html Ale tam chyba był użyty filc i całość wyszła jakby grubiej przez co bardziej widać wszystkie kontury. Mi niestety nie wyszło to za bardzo i nie na się czym chwalić. Jednak jest bardzo kolorowa i to jej jedyny plus. Napis z tej stronki http://jolagg.blogspot.com/search/label/freebies
piątek, 14 lutego 2014
Niedawno zostałem poproszona przez kuzynkę Ulkę o zrobienie kokardek. Kokardek w sklepie zabrakło, a miały być dodatkiem do stroju na występy grupy tanecznej, którą prowadzi właśnie kuzynka. Dostałam jedną kokardkę na wzór, klamerki metalowe i materiał. No i okazuje się, że zrobienie takich samych nie jest wcale takie łatwe jakby się wydawało z początku. Zrobić kokardkę może jest w miarę prosto, ale żeby miały wszystkie równe idealnie wymiary i wyglądały tak samo, a nie każda jak z innej parafii to już nie tak łatwo. Ciężko jest doścignąć oryginał.
Na fotce jedna kokardka oryginalna i trzy mojej produkcji. Oto co mi wyszło.
Przy okazji spróbowałam moim dziewczynom zrobić kokardki na spinki z mojej czerwonej wstążki.
Na fotce jedna kokardka oryginalna i trzy mojej produkcji. Oto co mi wyszło.
Karteczka na urodziny starszego brata. Dziś wysłana pocztą.
Tak mnie kusiło przez pół roku prawie, że w końcu uległam -grzeszyłam i kupiłam maszynkę Big Shot z wykrojnikami. To za sprawą Kasi i tego co mi podesłała oraz filmików, które są w sieci, a pokazują jak to obsługiwać i jakie to fajne. Postanowiłam więc marzenie swoje spełnić i się wykosztować. Na szczęście mąż mnie z domu nie wygonił i jeszcze mnie poparł co do pomysłu na taki zakup.
Tak mnie kusiło przez pół roku prawie, że w końcu uległam -grzeszyłam i kupiłam maszynkę Big Shot z wykrojnikami. To za sprawą Kasi i tego co mi podesłała oraz filmików, które są w sieci, a pokazują jak to obsługiwać i jakie to fajne. Postanowiłam więc marzenie swoje spełnić i się wykosztować. Na szczęście mąż mnie z domu nie wygonił i jeszcze mnie poparł co do pomysłu na taki zakup.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








ab.jpg)




