Strasznie lubię gwiazdorzyć i nic na to nie poradzę. To taka choroba chyba. W tym sezonie zimowym to jednak ostatnie gwiazdeczki. No chyba że mnie jeszcze coś najdzie i jakąś wysupłam.
Pierwsza pochodzi ze schematu z tej stronki http://tatsaway-patterns.blogspot.com/2009/07/magic-moment-snowflake.html
A kolejna również z internetu, ale oczywiście z błędem, bo coś musiałam przez przypadek jak zwykle pokręcić. Miało wyjść coś takiego jak na tej stronce
http://www.tattoopins.com/200/beautiful-tatted-snowflake-i-have-some-of-these-from-my-grandparents/ORbWVkaWEtY2FjaGUtZWMwLnBpbmltZy5jb20vMjM2eC9iZS9iNC8wZi9iZWI0MGY5MjQzNjJkMDRiZDExNDY5MTUxMmIzZDdlYS5qcGc/
a wyszło to co wyszło, ale i tak może chyba być.
a.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz