niedziela, 29 grudnia 2013

Karteczka urodzinkowa dla siostrzenicy Kingi.  Zrobiona jeszcze w połowie grudnia. Dziękuję za motylka, który do mnie przyfrunął od Kasi i na tą karteczkę przysiadł. Maszynka do wykrojników nadal mi się marzy i może niedługo ją może kupię. A za dziurkacz znów Pani Marysi dziękuję. Żebym ja jeszcze ładne zdjęcia umiała robić, ale niekiedy czasu nie ma i w pośpiechu i w sztucznym świetle je robię, a to chyba największy błąd.
Mnóstwo ciekawych, gotowych napisów - stempelków można  znaleźć na blogu Joli. Polecam wszystkim i dziękuję za podzielenie się nimi.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Urzekły mnie bombki we frywolitce, które na swym blogu umieściła Koroneczka. Postanowiłam zmierzyć się z jej wzorem na frywolitkowe gatki na bombkę. Schemacik na tej stronce.
http://art-ceramika.blogspot.com/2013/04/frywolitkowe-gatki-na-bombke-wzor.html
Zrobiłam dwie bombki, ale oczywiście w pierwszej się nieco pomyliłam, a w drugiej już świadomie zmniejszyłam ilość łuczków i kółeczek, bo kupiłam mniejsze bombki, a w domu same jakieś ze wzorkami mam i też nie za duże.
Stojaczek to robota mojego męża. Trochę duży wyszedł, więc się dwie wcisnęły. Jedna mała bombka trochę by smutno na nim wyglądała, a tak mają raźniej :)

W tym roku pierwszy raz wysłałam kilka kartek świątecznych robionych własnoręcznie. Marzyły mi się i gwiazdki z frywolitki na kartkach,  quilingowa choinka i wykrojniki, które dostałam z choineczkami na kartkach. Przy okazji podziękowania za te cuda, które dostałam i które tu wykorzystałam  Oto zbiór karteczek i pojedyncze egzemplarze. Może w przyszłym roku będzie ich więcej.







niedziela, 8 grudnia 2013


Śnieżek pada u nas na razie tylko czasami i nie za dużo, za to gwiazdki śnieżne spod igły w tym roku już lecą u mnie od jakiegoś czasu. Trochę z nich pospadało do dekoracji klasy w szkole starszej córki, a trochę do sali w przedszkolu u młodszej  pociechy. Trochę też wylądowało na kiermaszu przedświątecznym w przedszkolu, a kilka pospadało na kartki świąteczne. Produkcja nadal idzie, a fotki z pierwszej tury dziś w końcu pokazuję.  Wzory oczywiście z internetu.


 Aniołek choć z błędem na skrzydłach to i tak mi się podoba. Dwie sztuki takie powstały ale za każdym razem zagapiłam się przy skrzydłach i zrobiłam więcej kółeczek w górnym rzędzie.
Wzór z tej strony http://myszka87-kasia.blogspot.com/2011/08/anioki-i-przeprosiny-szydeka.html
Dzwoneczek  - schemacik z tej stronki http://zula-uzuli.blogspot.com/2010/11/frywolitki-cd.html

Gwiazdka wg schematu  z chomika http://chomikuj.pl/I.Pawlak/Domowe+dekoracje/frywolitki/frywolitki+1
 Duża gwiazdeczka, a wzór od renulka http://renulek.blogspot.com/2010_09_01_archive.html
Zapomniałam napisać, że jest tu też błąd, bo jak zwykle się spieszyłam i kółeczka wewnętrzne pominęłam. Zrobiłam jedno kółeczko, a resztę wzoru robiłam z pamięci, nie patrząc na schemat i dopiero kończąc zorientowałam się, że o czymś zapomniałam. Gwiazdka i tak mi leży bo jest ciekawa. 
Wzory na pozostałe gwiazdki - jak go namierzę to wstawię :)




niedziela, 24 listopada 2013

W tym roku dwie małe istotki w mojej rodzinie zagościły na tym świecie. Oczywiście karteczki dla nich zrobiłam bardzo chętnie. Pomysły - wzory, oczywiście z internetu.

Pierwsza kartka dla szczęśliwych rodziców, czyli mojej kuzynki i jej męża, z okazji narodzin syna zrobiona w czasie wakacji. Wzorowałam się na tej stronie http://quillingowo.blox.pl/2009/03/Gratulacyjna-kartka.html 
Choć mój wózek nie dorównuje wózeczkowi który robi Kasia.
Dziękuję za inspiracje.

Kolejna kartka inspirowana tą stronką  http://stylowi.pl/2942432 powstała w październiku dla również szczęśliwych rodziców małego chłopczyka, który narodził się w rodzinie kuzynki męża. Choć na to nie wygląda, to kartki wcale łatwo się nie robiło. Najtrudniejsze były chyba te małe nóżki, a zwłaszcza paluszki. Czasu poza tym nie było zbyt dużo i nie zdążyłam zrobić imienia nazwiska z datą, wagą i długością maluszka.
Tu również wózek nie do końca równy.
Również dziękuję za pomysły.


niedziela, 17 listopada 2013

 Dziś jeszcze raz urodzinowo. Na niedawne urodziny Cioci powstały 2 karteczki. Jedną pokazałam w ostatnim poście, a tą drugą zrobiłam na prośbę mamy i była dla Cioci od moich rodziców. Poniżej właśnie ta druga kartka. Próbowałam techniki pokazanej na tym blogu http://miyyahatkertas.blogspot.com/2013/04/love-meet-hearts.html Niestety cyferki "60" nie wyszły mi równo, ale była to moja pierwsza taka próba. Trzeba chyba sporo ćwiczyć, żeby taką perfekcję osiągnąć.



Natomiast kartka poniżej powstała również na 60-te urodziny, ale moje mamy. Robiona była w sierpniu i jak zwykle wycinanie cyferek to nie jest moja mocna strona. Nożyczkami jest to ciężko zrobić nawet po odrysowaniu cyferek z jakiegoś wydrukowanego szablonu. Następne cyferki na kartki muszę kupić gotowe i cała kartka powinna się lepiej prezentować.




wtorek, 12 listopada 2013

Dzisiaj karteczka urodzinowa dla Cioci z okazji jej 60-tych Urodzin, które były wczoraj. Impreza była huczna. A mi już od pewnego czasu chodziło po głowie, żeby połączyć obie pasje i zrobić kartkę z frywolitką. Okazja najlepsza to właśnie urodziny cioci, która odkąd pamiętam zajmuje się nitkami. Ściślej mówiąc to wełną i drutami, i swetrów, czapek, itp rzeczy z wełny zrobiła chyba setki. Myślę, że komuś kto nitki kocha,  kartka powinna się spodobać. Kwiatki własnoręcznie dłubane wg wzorów Pana Stawasza z tej stronki  http://www.frywolitka.slupsk.pl/?id=obrazki .  Może nie oddałam wszystkich wzorów wiernie i nie korzystałam z "metody Jana ", ale starałam się jak mogłam być bliska oryginału.

 Część karteczki powstała także dzięki Catherine.
 Koperta już robiona na szybciutko, bo czasu po zrobieniu kartki było mało.

Pokusiło mnie żeby spróbować zrobić dzwoneczek na igle frywolitkowej. Fajny wzór znalazłam na blogu Renulka http://renulek.blogspot.com/2013/10/frywolitkowy-dzwoneczek.html
Dzwoneczek wydawał się trudny, ale całkiem szybko się go robi. Moja jedyna bolączka to usztywnienie tego cuda. Spróbowałam to zrobić tak jak gwiazdki frywolitkowe, czyli lakierem do włosów i oto efekt.
Niezbyt równo mi to wyszło, i na takie przestrzenne ozdoby trzeba czegoś silniejszego. Następnym razem spróbuję usztywnić tak, jak podaje to Janeczka na swoim blogu http://janeczkowo.blogspot.com/2013/11/troche-tak-troche-inaczej.html?showComment=1384285720567#c6172757473448974362 , czyli masą lukrową. Może będzie się lepiej prezentować? Jej dzwoneczek, bombki, gwiazdki, aniołki i inne ozdoby są takie równiutkie i piękne że oczu nie można oderwać. Też bym chciała takie cuda umieć na szydełku robić. Niestety na razie szydełkiem nie za bardzo władam, może kiedyś, jak się podszkolę.

niedziela, 3 listopada 2013

Kartka zrobiona na prośbę koleżanki. Właściwie jest to moje  pierwsze zamówienie nie z rodziny. Chciałam, żeby była jednak inna od tej pierwszej, którą zrobiłam niedawno na 50-tą Rocznicę Ślubu.  Część kartki to zasługa Catherine - Jeszcze raz dzięki.****
Koperta jednak wyszła  prawie taka sama jak poprzednia.







piątek, 25 października 2013

Wreszcie dostałam e-maila od brata ze zdjęciami kartek, które robiłam na jego ślub. Jedną kartkę i pudełko obfotografowałam, a o drugiej chyba zapomniałam. Kartki powstały w czerwcu i pojechały na Ślub na drugi koniec Polski, więc trochę powczasowały. Były to pierwsze kartki Ślubne jakie robiłam i nie wiedziałam czy wyjdą, więc w razie czego byłam gotowa kupić coś gotowego. Starałam się jak mogłam i włożyłam w nie dużo serca no i coś tam wyszło.
Pierwsza kartka zrobiona przeze mnie i odemnie dla brata i szwagierki. Fotograf - brat.
Oczywiście inspiracje, co do układu od Catherine. Układ tej kartki wykorzystywałam później wielokrotnie i pewnie jeszcze nie raz wykorzystam.

Tu pudełko, ale już po czasie klipsowane, więc wymięte i oczywiście facet nie pomyśli, żeby zawiązać kokardkę - niestety. Ale to jedyne zdjęcia tej właśnie kartki i pudełka.
 Przód i tył pudełka, połączone wstążką.
Środek pudełka ze schowkiem na pieniążki po lewej.


A druga kartka powstała na prośbę mamy,
a na tą samą okazję, więc chciałam, żeby była inna.
Pudełko
 
Kartka też już nieco wymięta. 


A to jedno ze zdjęć które ja zrobiłam jeszcze przed weselem.
Kartka i dwie części pudełka.
Pudełko zamykane jak pudełeczko z zapałkami, z tym że dużo większe.

sobota, 19 października 2013

Kartka stworzona na prośbę szwagierki. Jej teściowie obchodzili niedawno 50-tą Rocznicę Ślubu. Pomysł trochę skopiowany z poprzednich kartek ślubnych, ale skoro były to złote gody, to kolory złoty i ecru pasowały jak najbardziej.
Środek karteczki
 I koperta



czwartek, 17 października 2013

Już od jakiegoś czasu marzyło mi się żeby zdobić zaproszenia. Są to pierwsze kartki, które nie zostaną komuś od razu podarowane, ale marzy mi się, żeby takie zaproszenia zrobić na Ślub młodszego brata. A on jeszcze nie zdecydowany :(. Więc są to prototypy - może niedoszła szwagierka się na nie skusi i  mojego brata pod ten ołtarz w końcu zawlecze :). Ten piękny tłoczony papier, który dostałam w prezencie i za który jeszcze raz dziękuję, jest super na zaproszenia i na pewno sobie taki sprawię. Strickersy zamiast tych drukowanych napisów "Zaproszenie" też lepiej by się prezentowały, ale kupię je dopiero jak gołąbki się zdecydują. Muszę się jeszcze nauczyć dobrze robić zdjęcia, bo na razie nie są one prawidłowo zdobione.